Tak, ale musi być to szambo z tworzywa sztucznego. Szambo betonowe nie daje takiej gwarancji, ponieważ jest ono łączone z dwóch elementów (pokrywa, zbiornik), a osiadanie gruntu może naruszyć połączenie tych dwóch elementów.

Nie. Oczyszczone ścieki pod drenażem są wchłaniane przez grunt, natomiast ścieki z oczyszczalni z osadem czynnym i z innych modeli należy oddać do środowiska naturalnego. Nawet najlepiej oczyszczone ścieki nie nadają się do wtórnego użytku.

Nie, ponieważ przeciąża ona hydraulicznie oczyszczalnie i zaburza w niej procesy oczyszczania ścieków. Wodę deszczową należy gromadzić w zbiornikach do tego celu przeznaczonych i wykorzystywać ją do podlewania ogrodu, mycia auta, spłukiwania toalet.

Tak, ale po uprzednim oddzieleniu z nich substancji ropopochodnych w separatorze specjalnie do tego celu przeznaczonym.

Nie, ponieważ detergenty są całkowicie rozpuszczalne w wodzie. W chwili obecnej zawierają one minimalne ilości związków fosforowych.

Tak, nie ma przeciw temu żadnych przeciwwskazań – wręcz przeciwnie ułatwia to przepływ ścieków.

Nie, ponieważ oczyszczalnia posiada szczelne zamknięcie, a pion kanalizacyjny jest wyprowadzony ponad dach w celu wentylacji urządzenia. W domu wszystkie urządzenia armatury sanitarnej mają zasyfonowanie, które uniemożliwia przedostanie się przykrych zapachów do wnętrza budynku.

Tak, w użytkowaniu przydomowej oczyszczalni ścieków należy pamiętać i przestrzegać pewnych zasad.
1. Należy stosować biopreparat wg zaleceń producenta. Biopreparat to bakterie, które rozkładają ścieki w osadniku gnilnym.
2. Należy wywozić wozem asenizacyjnym powstałe osady z osadnika gnilnego, jeżeli ich objętość przekracza 1/3 wysokości osadnika (z częstotliwością raz na rok do raz na 3 lata)
3. Raz w roku należy przepłukać drenaż rozsączający wodą pod ciśnieniem, dodając biopreparat do czyszczenia drenażu rozsączjącego. W naszej firmie można zamówić usługę przeglądu serwisowego.

Tak, ponieważ oczyszczalnia prawidłowo funkcjonuje tylko wtedy, kiedy jest zachowany ciągły przepływ. Jeżeli ustanie przepływ, zachodzące procesy oczyszczania mogą ulec zaburzeniu, co negatywnie wpłynie na pracę całej oczyszczalni. Ponadto wytrzymałość osadników na parcie gruntu jest znacznie wyższa, kiedy są one wypełnione.

Tak, ale dobrze jest taka sytuację przewidzieć przy budowie oczyszczalni. Wystarczy zostawić miejsce na drugi osadnik między osadnikiem pierwszym a studzienką rozdzielczą. Osadniki należy montować liniowo (jeden za drugim). Długość drenażu też należy zwiększyć.

Nic się nie stanie. Flora bakteryjna będzie żyła w osadniku gnilnym w stanie lekkiego uśpienia. Po powrocie z urlopu nowe ścieki ożywią bakterie beztlenowe i spowodują ich nagły rozwój.

Tak, ponieważ od tego zależy długowieczność drenażu. Nieprawidłowe zwymiarowanie drenażu powoduje zamulenie warstw, leżących pod rurami rozprowadzającymi. Prawidłowo nacięte i ułożone rury oraz prawidłowy stosunek długości drenów do ilości ścieków jest gwarantem prawidłowego działania systemu. Wiele firm lekceważy te wymogi w celu obniżenia ceny. Jest to miłe przy zakupie, ale mści się bardzo szybko.

Tak, nie tylko chodzić, ale także grać w piłkę jeździć rowerem, kosiarką. Nie należy jeździć tylko ciężkimi pojazdami.

Przede wszystkim nie należy zbytnio sugerować się ceną. Różnice między bardzo dobrymi oczyszczalniami a złymi nie są duże, wynoszą ok. 500 – 1000 zł przy inwestycji ok. 7000 zł, ale za te małe oszczędności można gorzko pożałować.

Tak, ponieważ badania gruntu sprawdzają czy grunt ma odpowiednią przepuszczalność ścieków oczyszczonych oraz czy lustro wody podziemnej znajduje się na odpowiednie poziomie (1,5 m pod planowaną nitką drenarską).

Wynika to z obserwacji: na ugotowanie obiadu dla dziewiątego i dziesiątego mieszkańca nie zużywa się tyle samo wody co dla pierwszych, do prawie tej samej ilości wody dodaje się tylko więcej żywności To samo dotyczy prania. Wprost proporcjonalny wzrost zauważa się tylko w ściekach pochodzących z higieny osobistej (łazienki) i WC, a to stanowi tylko ok. 40% ścieków.

Pozwolenie wodno-prawne jest decyzją administracyjną, wydawaną przez organy jednostek samorządu terytorialnego na podstawie operatu wodnoprawnego, zezwalającą na korzystanie z wód w sposób wykraczający poza korzystanie zwykłe.

Tak, są to oleje silnikowe, smary, płyny przeciwdziałające zamarzaniu, środki chwastobójcze i grzybobójcze, farby, rozcieńczalniki, benzyna lakowa, lekarstwa (antybiotyki).

Nie, środki dezynfekujące niszczą bardzo niewielką liczbę bakterii w osadniku i nie mają wpływu na florę bakteryjną w osadzie, z którym się nie mieszają. Tak samo ma się rzecz z nowoczesnymi detergentami, które ulegają rozkładowi przechodzącemu do osadnika.

Tak, nawet po długim okresie bakterie w osadniku reaktywują się bardzo szybko.